NAPISZ

nAPISZ DO MNIE

Lorem ipsum

podróże Peru Lima zwiedzanie

O mnie

Powinienem w tym miejscu napisać coś w stylu: „Cześć, jestem Rafał, moją pasje to podróże i fotografia”. Ale po cóż miałbym pisać takie banały – tematyka tej strony rozwiewa wszak wątpliwości, że podróżowanie po świecie jest dla mnie czymś istotnym, bez czego byłbym zapewne kimś innym niż jestem. Podróże to element magiczny mojego życia; legalny narkotyk, którego przedawkować nie jestem w stanie, choć często próbuję... No dobra, miało być bez banałów.

Niniejsza strona to kronika moich podróżniczych przygód przedstawiona w formie fotoreportaży. Niektóre wpisy są dłuższe, inne krótsze. Niektóre pewnie są lepsze, a niektóre gorsze. Niekoniecznie pozostawać to musi w sztywnej relacji z atrakcyjnością danego miejsca – po prostu los mógł sprawić, że w destynacjach będących topowymi atrakcjami turystycznymi nie przytrafiło mi się poza zwiedzaniem nic nadzwyczajnego, zaś miejsca mniej popularne bywały czasem scenerią zdarzeń, które uznałem za na tyle interesujące, by poświęcić im obszerniejszy fragment tekstu. W każdym razie każda moja podróż to nie tylko tysiące zdjęć na dysku, lecz także setki spostrzeżeń i godziny rozmyślań nad tym, co udało mi się zaobserwować. Po prostu postanowiłem nadać temu wszystkiemu formę tekstu. Z pewnością niejednokrotnie wyciągnięte przeze mnie wnioski są błędne – w końcu oglądam świat będąc jedynie przejazdem i pewne zaobserwowane sytuacje mogły być przeze mnie źle zinterpretowane. Niemniej jednak opisuję poszczególne kraje w taki sposób, w jaki je zapamiętałem. Nie staram się o nagrodę Pulitzera ani nie zabiegam o wyróżnienie na World Press Photo, dlatego bez większej napinki przedstawiam tu teksty i fotografie będące podsumowaniem własnych doświadczeń, nie zgłaszając też żadnych roszczeń do miana eksperta w zakresie znajomości jakiegoś kraju, czy też panujących w nim norm społecznych. A ponieważ jestem osobą, która nie unika specjalnie okazji do dobrej zabawy, patronatem nad niektórymi wpisami byłby pewnie bardziej zainteresowany Polmos niż Pascal.

Moja przygoda ze światem rozpoczęła się w zasadzie w 1999 roku, kiedy to po raz pierwszy wyjechałem poza Europę, a konkretnie do Meksyku. W tamtym czasie takie dalsze podróże nie cieszyły się taką popularnością jak obecnie, wobec czego również ich zorganizowanie było nieco trudniejsze niż aktualnie. Być może właśnie dzięki temu odkryłem, że w sprawach planistyczno – organizacyjnych jestem po prostu całkiem niezły. Lubię powtarzać, że przygotowując się przez pół roku do podróży, następnie wyjeżdżając na miesiąc i po powrocie obrabiając zdjęcia oraz spisując wspomnienia jestem w zasadzie w podróży non-stop. O ile uda się tylko zachować cykl corocznych wyjazdów. Staram się tą częstotliwość kilkutygodniowych wypraw każdego roku utrzymywać, co przy 26 dniach urlopu nie jest proste. Zwłaszcza, że część wolnych dni poświęcam na wakacyjne podróże z rodziną, a i zazwyczaj trafiają się również co roku jakieś nadzwyczajne promocje na przedłużone weekendy. W każdym razie zawodowo z podróżami ani fotografią nie jestem w żaden sposób związany. Jest to tylko i wyłącznie moje hobby – jeżeli ktoś zastanawia się, gdzie leży granica, to podpowiem: jeśli coś, co kochasz, generuje wyłącznie koszty i nie przynosi żadnych zysków, to jest to hobby ;-)

Niezależnie od tego, ile spośród moich własnych obserwacji jest obiektywnie trafnych należy pamiętać o tym, że poznawanie świata to nic innego jak porównywanie tego, co znamy z tym, co nowe. Siłą rzeczy poznając świat poznajemy również i samych siebie – w końcu musimy sobie wyrabiać własne zdanie na temat zasad i reguł panujących w odwiedzanych miejscach. Jedne nam się spodobają, inne mniej, a jeszcze inne w ogóle, ale też dzięki obserwacjom nieznanej nam rzeczywistości analizujemy ją i porównujemy ze znanymi nam standardami, zgłębiając własną wiedzę o człowieku i świecie.

Poza Meksykiem, który odwiedziłem dwukrotnie, większość miejsc na „mojej” mapie świata to epizody pojedyncze. Jak wspomniałem, trudno po kilku dniach czy tygodniach spędzonych w danym kraju uznawać się za osobę upoważnioną do udzielania innym porad, niemniej jednak gdyby ktoś miał ochotę zadać mi jakieś pytanie albo po prostu do mnie napisać, to zapraszam do formularza kontaktowego w zakładce „Kontakt”. Znajduje się tam również mój adres e-mail.