Siedzący Budda, który pokonał Phra Achana - buddyjski odpowiednik szatana. Ma 15 m wysokości i 11 m szerokości, co sprawia, że jest jednym z największych posągów Buddy w Tajlandii. Budowla oparta na planie kwadratu, kiedyś była przeznaczona głównie do przechowywania pism. Tutejszy mondop ma 3 m szerokości i mieści w swoim wnętrzu przejście prowadzące na górę. Nie jest ono udostępnione dla turystów z dwóch powodów: nie pozwala na to stan techniczny, a poza tym zwykli śmiertelnicy znaleźliby się powyżej głowy Buddy, co jest zabronione. 

 

T A J L A N D I A

 

 

T A J L A N D I A

 

 

T A J L A N D I A

 

 

 

 

 

T A J L A N D I A

 

 

 

T A J L A N D I A

 

T A J L A N D I A

NAPISZ

nAPISZ DO MNIE

Lorem ipsum

podróże Peru Lima zwiedzanie

Tajlandia, Sukhothai

Widowiskowe ruiny trzynastowiecznej stolicy 
Sukhothai, Wat Mahathat, mierzący 12 metrów wysokości posąg Buddy
Wat Si Chum
Sukhothai, mierzący 15 m. wysokości i 11 m. szerokości Siedzący Budda z Wat Si Chum 
Wat Mahathat

Park archeologiczny Sukhothai nie jest najpopularniejszym celem pielgrzymek turystów w Tajlandii, co nie oznacza oczywiście, że nikt tam nie przyjeżdża. Przed masową turystyką chroni to miejsce z pewnością jego lokalizacja – oddalone jest od Bangkoku o ponad 400 km i położone gdzieś w połowie drogi pomiędzy stolicą a Chiang Mai – naturalnym kierunkiem osób udających się na północ Tajlandii. Ani tam dojechać, ani tam dolecieć, bo autobus z najbliższego lotniska w mieście Phitsanulok jedzie do strefy hotelowej w pobliżu parku prawie dwa razy dłużej niż trwa sam lot z Bangkoku. Natomiast warto wiedzieć, że Air Asia w ramach biletu lotniczego na tej trasie oferuje bezpłatny transfer busem do wybranego hotelu w okolicy ruin. Z takiej właśnie oferty skorzystaliśmy i my, dzięki czemu dotarliśmy na miejsce w miarę komfortowo, bez konieczności dokonywania pieszych wycieczek z plecakami oraz wykluczając stratę czasu spowodowaną oczekiwaniem na kolejne połączenie komunikacyjne. A skoro już padło tu słowo komfort, nie mogę nie wspomnieć zarezerwowanego przez nas hotelu, którego standard znakomicie oddawał znaczenie tego wyrazu. Krótko mówiąc, pobyt w Sukhothai to był świetnie spędzony czas, a okolica okazała się znakomitym miejscem, aby po prostu odpocząć i zrelaksować się z dala od gwaru dużych azjatyckich miast. Znalazłem też w końcu czas, żeby spróbować słynnego tajskiego masażu, wykorzystując okazję, ze w końcu nie jestem w ciągłym pędzie i mam czas na takie eksperymenty. Tym, którzy nigdy takiego masażu nie zażywali mam w zasadzie do powiedzenia jedno: wszystko odbywa się zupełnie inaczej niż to sobie wyobrażałem. Po pierwsze, wbrew moim oczekiwaniom, o umówionej porze w drzwiach mojego pokoju nie pojawiła się wcale dwudziestoletnia Miss Tajlandii, lecz pani pod pięćdziesiątkę. Po jej godzinnych „pieszczotach” miałem problemy ze wstaniem z łóżka, a zakwasy po rozciąganiu miałem takie, że poważnie zastanawiałem się nad tym, czy przypadkiem nie pozrywała mi ścięgien. Po prostu czułem się, jak bym dostał wpier@#$%ol od półtorametrowej Tajki i to doznanie było dla mnie z pewnością czymś zaskakującym i niezrozumiałym, natomiast psychicznie czułem się doskonale jak nigdy. 

Sukhothai, Wat Si Sawai - świątynia stylem przypominająca architekturę khmerską

Sukhothai uważane jest za pierwsze liczące się tajskie królestwo, a jego historia rozpoczyna się wraz z ogłoszeniem niepodległości spod jarzma rządzących tu Khmerów w 1238 r. Otwarty tutaj w 1988 roku Park Historyczny zajmuje 70 km², a w jego obrębie podziwiać można aż 91 budowli. Obszar podzielony jest na 5 stref – centralną, północną, zachodnią, południową i wschodnią, a ze względu na odległości pomiędzy nimi oraz panujące tu upały najlepszą opcją zwiedzania Sukhothai jest wypożyczenie roweru. My również poruszaliśmy się po parku w ten sposób i wszyscy byli zadowoleni. No, może poza kolegą któremu 5 km od wypożyczalni strzeliła opona i musiał na tym dystansie holować rower w pełnym słońcu. 

Pierwotnie istniała w tym miejscu doskonale położona khmerska placówka wojskowa. W 1238 r. założyli tu miasto dwaj książęta tajscy, dążący do uniezależnienia się od Khmerów. Stosunkowo szybko władcy Sukhothai podbili wiele mniejszych księstw w regionie i stworzyli najpotężniejsze wówczas państwo w całej Azji Południowo – Wschodniej. Złoty wiek Sukhothai, okres wolności politycznej, religijnej i kulturalnej, przypadł na panowanie króla Ramy Kamhenga (1278-1318), który zasłynął z mądrych rządów i wielostronnych osiągnięć. Zasługi Ramy Kamhenga nie ograniczają się tylko do sukcesów wojskowych: wprowadził on wolny rynek oraz przyczynił się do powstania nowoczesnego alfabetu tajskiego. Za panowania Mahalithaja w połowie XIV w sztuka i architektura Sukhothai osiągnęła swoje wyżyny, a miasto stało się największym ośrodkiem buddyzmu na świecie. Królestwo rozwijało się do 1378 r, później zaczęło ulegać rosnącej w siłę Ajutthai. Najciekawsze budowle zgrupowane w kilku różnych strefach to: 

Sukhothai, Wat Mahathat - jeden z ogromnych posągów Buddy

Olbrzymi zespół świątynny, w którym znajdowała się królewska świątynia i najważniejszy klasztor buddyjski w całej Azji Południowo–Wschodniej. W latach rozkwitu obejmował niemal 200 czedi wzniesionych na prochy królewskie, kilkanaście wihanów, gdzie modlili się wierni oraz głównym botem otoczonym fosami. Dziś uwagę przykuwa, poza ogromnymi posągami Buddy, główna czedi z cebulastym szczytem w kształcie pączka lotosu, uważanym za klasyczny motyw architektury Sukhothai. Budynki kompleksu rozciągają się na osi wschód- zachód, a większość z nich, z posągami Buddy włącznie, zwrócona jest w kierunku wschodnim. Po obu stronach głównego zespołu budynków znajdują się dwie 12-stometrowe rzeźby stojącego Buddy. 

Wat Sa Si
Sukhothai, Wat Sa Si, posąg siedzącego Buddy 

Świątynia położona na wysepce otoczonej stawem Traphang Trakuan. Budowa prawdopodobnie rozpoczęła się pod koniec XIV w. Świadczy o tym wzmianka, że stupa miała być miejscem spoczynku dla zmarłego króla Li Thai, który panował w latach 1347-1368 lub do 1374. W głównej budowli watu sześć rzędów kolumn prowadzi do posągu siedzącego Buddy. 

Wat Sorasak
Sukhothai, Świątynia Słoni - Wat Sorasak

Chedi z XIV w. przypomina dzwon zwieńczony iglicą, natomiast u podstawy znajdują się 24 słonie wykonane z cegły i stiuku podtrzymujące na swych grzbietach budowlę. 

Położona na wzgórzu świątynia z kolejnym imponującym, ponad 12-stometrowym posągiem Buddy. Było to niegdyś miejsce pielgrzymkowe, do którego wiódł  mierzący ok. 300 metrów kamienny most. Znalezione inskrypcje informują, iż król Ramkhamhaeng przyjeżdżał tu na słoniu, aby oddawać hołd Buddzie. 

Wat Saphan Hin
Sukhothai, Wat Saphan Hin